Nawigacja

Kroniki LKS Fortuna

Część I - Rys historyczny

Kiedy właściwie powstała Fortuna? Historię naszego klubu należy zacząć właśnie od tego pytania. Otóż, powyższa nazwa przyjęta została dopiero w roku 1993, jednakże istniejący wówczas zespół był kontynuacją czegoś, co powstało o wiele, wiele wcześniej, Fortuna zaś grając pod tą nazwą była następczynią swoich prekursorów - drużyn poprzednich dziesięcioleci. W piłkę nożną zaczęto grać w Andrzejewie krótko po zakończeniu II Wojny Światowej, jednakże sformalizowana działalność, już jako klub działający w ramach zrzeszenia LZS, zawiązana została z dużą dozą prawdopodobieństwa w roku 1952 z inicjatywy miejscowych entuzjastów futbolu. Pierwsi Prezesi klubu to Mieczysław Dycht i Zenon Czyżewski. Spore zasługi w powstanie LZS-u złożyli także Zygmunt Żochowski, Andrzej Wdowiak i Bogumił Czyżewski. Ci dwaj ostatni oraz bracia Daszkowscy stanowili jednocześnie trzon drużyny. Zespół swoje mecze rozgrywał na boisku położonym przy ul. Srebińskiej na tzw. "Targowicy". W sąsiedztwie boiska znajdowało się targowisko (obecnie w tym miejscu usytuowane są Ośrodek Zdrowia, Gimnazjum i budynki Lecznicy Weterynaryjnej).

Początkowo rozgrywano wyłącznie mecze towarzyskie między innymi z LZS-ami z Gostkowa i Czyżewa oraz bardzo częste spotkania z LZS-Zryw, który tworzyli mieszkańcy Andrzejewa studiujący i uczący się poza domem. Pojawienie się w Andrzejewie nowego nauczyciela w-f Jerzego Wdowiaka dało nowy impuls zespołowi, który w dużej mierze dzięki staraniom wyżej wymienionego w roku 1956 zgłosił akces do regularnych rozgrywek ligowych. Drużyna LZS Andrzejewo do roku 1964 (prawdopodobnie) występowała w rozgrywkach klasy C i B o dziś jest odpowiednikiem A-klasy i "okręgówki". Nasz zespół nigdy nie spadł niżej ani nie awansował wyżej. To, że grał w różnych ligach, jest wynikiem jakże częstych u nas, nawet dziś, reorganizacji rozgrywek. Niestety nie zachowało się wiele wyników z tamtych czasów. Wiadomo jedynie, że w grupie z Andrzejewem grały prawie wyłącznie zespoły z miast powiatowych takie jak: Pogoń Siedlce (znany wynik 2:4), Ostrowianka Ostrów Maz., MZKS Przasnysz czy zespoły z Makowa Maz., Mińska Maz., Węgrowa oraz wojskowy klub Orlęta Komorowo. Towarzysko nasi grali z zespołami LZS Czyżew (dziś Orlęta, znane wyniki to 5:0 i 6:0), LZS Gostkowo (po którego rozwiązaniu część zawodników zasiliła zespół z Andrzejewa), a także pokonali znacznie wyżej notowany Włókniarz Zambrów (dziś Olimpia) 4:2. Sponsorem drużyny było zrzeszenie LZS oddział w Ostrowi Maz., które fundowało stroje, sprzęt oraz transport (ciężarowy Lublin). W tym czasie w barwach LZS Andrzejewo grali między innymi: K. Borys, I. Antoniak, E. Kaczyński, M. Dycht, S. Załuska, J. Brzozowski, J. Wdowiak, A. Wdowiak, S. Polak, B. Świderski, A. Dycht (Antek), W. Brzozowski, R. Leszczyński, S. Cymbalak, S. Pękała. Jednocześnie równolegle na bazie szkolnej drużyny powstał zespół juniorów, który rozgrywał jedynie mecze towarzyskie (wiadomo o czterech remisach z Gostkowem, w tym 1:1 w debiucie).

Warto wspomnieć o najbardziej niechlubnej karcie LZS Andrzejewo, jaka została zapisana podczas jego występów w lidze w tym czasie. Chodzi o porażkę 1:20 (liczba ta nie jest na 100% pewna, napewno nie jest wyższa) z MZKS Przasnysz (nieznany jest nawet rok meczu). Porażkę tę w pewnym stopniu usprawiedliwia fakt, iż na mecz do Przasnysza pojechało sześciu piłkarzy i trzech kibiców, siedmiu piłkarzy zaś miało dotrzeć na miejsce oddzielnie. Niestety ci ostatni zawiedli, w związku z czym sześciu piłkarzy wraz z trzema kibicami musiało stawić czoła mocnej drużynie gospodarzy. Efektem totalna klęska. Pozostali zawodnicy dotarli pod koniec meczu na stadion, nie zostali jednak dopuszczeni do gry przez sędziego.

Klub z rozgrywek wycofał się w roku 1964 z przyczyn do końca niewiadomych. Gwóźdź do trumny przybiły andrzejewskiemu LZS na początku lat 70-tych ówczesne władze Gminy, które postanowiły o likwidacji boiska i zabudowaniu go obiektami użyteczności publicznej (te obiekty były konieczne, ale można było na nie znaleźć inne miejsce), co na długie lata zahamowało rozwój piłki nożnej w Andrzejewie.

Drużyna zawsze jednak istniała rozgrywając mecze towarzyskie i okolicznościowe, często odnosząc sukcesy. Tu warto wspomnieć, z relacji uczestnika spotkania Jana Zielonki, o meczu w Kalinowie z tamtejszą drużyną. Po zdobyciu piątego gola przez zespół andrzejewski (na 5:0) na boisko wpadł osobnik, dotąd obserwujący wraz z innymi spotkanie i... z krzykiem kazał wynosić się "ze swojego pola" oraz zaczął demontować bramki.

Paradoksem, jakich w Andrzejewie nigdy nie brakowało był fakt, że przez długie lata istniała drużyna a nie było boiska. Namiastką było niewielkie klepisko przy szkole lub prowizorycznie montowano bramki na którymś z placów kościelnych. W tym czasie, czyli przez okres ok. 30 lat przez zespół przewinęło się wielu graczy, jednak z uwagi na skromną wiedzę wspomnę tylko o kilku: J. Zielonka, J. Polak, M. Brzozowski, Z. Staniaszek, W. Kałuski, A. Cymbalak, J. Czyżewski, D. Czyżewski, W. Pałęcki, J. Kurant, K. Kurant czy późniejsze filary LZS-u i Fortuny M. Raciński i W. Gutowski. Wielu naszych zawodników zasilało też inne kluby że wspomnę tu tylko W. Kałuski, A. Cymbalak, W. Gutowski - MKS Małkinia, M. Raciński - ŁKS Łomża czy J. Kurant - Huragan Wołomin.

Nie sposób też nie wspomnieć o rozgrywanych w latach 80-tych bardzo częstych spotkaniach Warszawska - Reszta Andrzejewa, które stały się podwaliną pod reaktywację klubu.

Nowy rozdział rozpoczął się w roku, 1989 kiedy to grupa entuzjastów postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i reaktywować LZS.