18 Dywizja Piechoty

45 rocznica poświęcenia Mauzoleum Żołnierzy 18 Dywizji Piechoty w Andrzejewie

Uroczystość poświęcenia Mauzoleum Żołnierzy 18 DP przed rozpoczęciem Mszy Świętej na cmentarzu w Andrzejewie 26 września 1976 r. Zdjęcia pochodzą z Archiwum Parafialnego w Andrzejewie.

Dziś mija 45 rocznica poświęcenia Mauzoleum Żołnierzy 18 Dywizji Piechoty w Andrzejewie. Dokonał tego ordynariusz diecezji łomżyńskiej ksiądz biskup Mikołaj Sasinowski. Pasterza diecezji przed kościołem w Andrzejewie przywitał w imieniu parafian mieszkaniec Andrzejewa plutonowy 33 pułku piechoty Stanisław Ościłowski. Biskupa witali: Szef Sztabu 18 DP pułkownik Kazimierz Pluta-Czachowski, generałowa Kossecka i por. 33 pp Zdzisław Rożwanowski, który przekazał krzyż wykonany przez jeńców w obozie żołnierzy AK w Riazaniu. Z tej okazji przypominamy fragment przemówienia projektanta i budowniczego obiektu, majora Zygmunta Dziarmagi – Działyńskiego, który wygłosił uroczystości.

„Ekscelencjo! Arcypasterzu diecezji łomżyńskiej, żołnierzu 18 Dywizji Piechoty,

Pani generałowo, wdowo po dowódcy 18 Dywizji Piechoty,

Panie pułkowniku, szefie sztabu 18 Dywizji Piechoty „Żelaznej Dywizji”

Panie pułkowniku, dowódco okręgu białostockiego Armii Krajowej, w której skład wchodziła odtworzona w konspiracji 18 Dywizja Armii Krajowej,

Koledzy kombatanci,

Bracia rodacy.

Kim była 18 Dywizja Piechoty, której mogiłę tutaj przed sobą mamy? Kim byli waleczni żołnierze? Ich rodowód sięga z Ziemi Włoskiej do Polskiej.  W 1917 roku sformowano tam późniejszy 42 pułk piechoty, który nazywał się wówczas jeszcze pułkiem im. Księcia Józefa Poniatowskiego, żeby później, na Ziemi Polskiej – jak mówią słowa naszego hymnu narodowego – zostać pułkiem Henryka Dąbrowskiego. Pułk 71 – tworzony w rejonie Turynu, przeszedł potem do Francji, a następnie – tak samo jak 42 pułk piechoty i 18 pułk artylerii lekkiej – z generałem Hallerem z Francji do Polski, by wziąć udział w obronie walczącej o Swoją Niepodległość Ojczyzny. 33 późniejszy pułk strzelców kurpiowskich powstawał w listopadzie i grudniu 1918 roku i zaraz został przerzucony na front. I poszła kampania marszowa na obronę Lwowa. I poszły poszczególne bataliony na front litewsko – białoruski, nad Dźwinę, Niemen – bronić Rzeczypospolitej. A 18 Dywizja walczyła zaszczytnie, zdobywała Kamieniec Podolski, zdobywała Podole, walczyła na Ukrainie. I na sztandarach pułki te otrzymały Krzyże Walecznych, a żołnierze ponad sto krzyży Virtuti Militari, sześćset Krzyży Walecznych. To była ich legitymacja, pamiątka ich wkładu do historii Polski, przy budowie niepodległości naszej Ojczyzny.

Potem przyszła druga wojna światowa. I od pierwszej chwili, aż do bitwy pod Andrzejewem 18 Dywizja Piechoty, ta „Żelazna Dywizja” z roku dwudziestego, od pierwszego dnia była w ciągłych walkach. Kiedy robiono bilans całej wojny obronnej 1939 roku, kiedy policzono wszystkie walki, które wchodziły w grę operacyjnie – począwszy od walk – stoczonych siłą kompanii, batalionu, pułku do dywizji, od szwadronu, dywizjony, pułku do brygady kawalerii – to na tych przeszło 900 walk całej Armii Polskiej – 18 Dywizja stoczyła 54 walki. Ta jedna liczba świadczy jak się ta dywizja biła.

I dlatego dzisiaj chylimy czoła przed mogiłą zbiorową czterystu żołnierzy, którzy padli na tych polach. (…)

I dzisiaj, kiedy tutaj widzimy przed sobą dostojnika Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego, naszego kochanego kolegę z walk, bo był on potem także i kapelanem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w stopniu majora, kiedy widzimy Jego ekscelencję, kiedy widzimy obok niego zasłużonych kapelanów Wojska Polskiego i Armii Krajowej, to mamy głęboka satysfakcję i radość, że jesteśmy znowu razem.

Ekscelencjo, przekazujemy tę mogiłę zbudowaną wysiłkiem wszystkich. Gdyż, mimo różnych przeciwności, ostatecznie, solidarnie cały naród to budował. Bo i Ludowe Wojsko Polskie nie uchyliło się od obowiązku sumienia żołnierskiego i dołożyło swoją pracę. I Rada Narodowa i „Samopomoc Chłopska” – z kochaną drogą, niezrównaną naszą koleżanką, panią Szwarcową i ksiądz wikary tutejszego kościoła, który podpierał ramieniem wóz – jak grzązł w piachu, i parafianie z Andrzejewa, Łętownicy, Grzymek i innych miejscowości, przyjeżdżali wozami, żeby wywozić piach albo zwozić żwir, zwozić cement.

To jest wspólne dzieło narodowe i Narodowi je przekazujemy. Niech Kościół, który w mądrości swojej daleko patrzy i ma wielkie doświadczenie, niech wie, że Żołnierz Polski w każdej chwili gotów jest stanąć do obrony Ojczyzny i Kościoła.

Ekscelencjo, melduję posłusznie: budowa zakończona. Niech diecezja podejmie kontynuację tych spotkań, tych Mszy w służbie Bożej, na chwałę Ojczyzny i dobra Kościoła”.


Zdjęcie w nagłówku: Uroczystość poświęcenia Mauzoleum Żołnierzy 18 DP przed rozpoczęciem Mszy Świętej na cmentarzu w Andrzejewie 26 września 1976 r. Zdjęcia pochodzą z Archiwum Parafialnego w Andrzejewie.

Damian Jasko

Prezes Towarzystwa Rozwoju Ziemi Andrzejewskiej. Pasjonat historii lokalnej i nie tylko.