Ludzie

Ksiądz Kanonik Doktor Jan Tyszka – Przyjaciel Prymasa Tysiąclecia

Jena z ostatnich wizyt Prymasa Wyszyńskiego w Andrzejewie, drugi z lewej ks. Jan Tyszka

Ksiądz kanonik doktor Jan Tyszka urodził się 18 listopada 1903 roku we wsi Pieńki Żaki. Rodzice – Stanisław i Bronisława z Tabęckich, byli właścicielami gospodarstwa o powierzchni 24 morgów. Od najmłodszych lat Jan Tyszka, z woli ojca przeznaczony był nauki. Mając dziesięć lat przystąpił do I Komunii Świętej a następnie do bierzmowania. Przez krótki okres uczęszczał do gminnej szkoły w Andrzejewie, gdzie zaprzyjaźnił się ze Stefanem Wyszyńskim. Tak wspominał rok spędzony w owej szkole: „Nauka wtedy nie była łatwa. Nauczyciel pan Arasimowicz uczył nas całymi dniami. Przychodziło się rano i wracało wieczorem. Zależne to było od pory roku. Uczyliśmy się przez cały dzień. Ale ta nauka jakoś nam nie szła. W dodatku prawie wszystkie przedmioty w języku rosyjskim”. Miedzy innymi owe trudne warunki sprawiły, że Stanisław Tyszka posłał swego syna na prywatne kursy, na których pobierał naukę w latach 1913 – 1915.

W lipcu 1914 roku wybuchała I wojna światowa. Rok później Niemcy wkroczyli do Andrzejewa. Wycofujący się Rosjanie spalili wiele wsi. Spłonęły także Pieńki Żaki, pożar doszczętnie strawił zabudowania Tyszków. Pozbawiona dachu nad głową i środków do życia rodzina znalazł schronienie u kuzynów w Załuskach Lipniewie. Tu Jan Tyszka pod kierunkiem wiejskiej nauczycielki kontynuował naukę. W roku 1916 zadał pomyślnie egzamin do Szkoły Handlowej w Łomży i został przyjęty do drugiej klasy.

W Łomży po raz drugi los zetkną go ze Stefanem Wyszyński. Obaj chłopcy wspólnie zamieszkali na stancji u Kazimierza Kęsickiego przy ulicy Krzywe Koło. Były to trudne czasy. Nadal trwał wojna, szwankowało zaopatrzenie w produkty spożywcze. Szczególnie dokuczliwie odczuwali to mieszkańcy Łomży. Mimo to na stancji panowała życzliwa atmosfera. „Uczyliśmy się dobrze. – wspominał ks. Tyszka – Mieszkaliśmy w dwóch pokojach. Było nas wtedy sześciu. Pomagaliśmy sobie wzajemnie. Najwięcej pomagał Stefan. Był w starszej klasie. Nieraz nawet pisał nam wypracowania, wprawdzie tej samej treści ale w innej formie… Zawsze się to udawało (…) Stefan był zawsze koleżeński. Miał od swojej matki, która była doświadczona i praktyczna, przybory potrzebne uczniowi: igły, nici i guziki, itp. Często z jego usług korzystaliśmy”.

Do łomżyńskiej handlówki uczęszczał przez 5 lat. W międzyczasie szkoła ewoluowała, początkowo w gimnazjum prywatne, a później w państwowe. 18 czerwca 1921 roku skończył gimnazjum, po wakacjach 20 września wstąpił do Seminarium Duchownego w Łomży. Ukończył je 6 sierpnia 1926 roku przyjmując sakrament kapłaństwa. W dwa dni później odprawił w Andrzejewie mszę prymicyjną, na której kazanie wygłosił ks. Stefan Wyszyński.

Dalszą naukę kontynuował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W Lublinie po raz kolejny zeszły się drogi obydwu kapłanów. Wspominając ten okres, ksiądz Tyszka pisał: „Byliśmy znowu przez trzy lata razem.(…) Na KUL-u uczyliśmy się dobrze i z radością. Tu dopiero zobaczyliśmy jak inna była to nauka. Mieliśmy wybitnych profesorów. Byli dla nas życzliwi, pomagali nam we wszystkim”. 14 grudnia 1928 roku uzyskał tytuł licencjata, a w pół roku później tytuł doktora prawa kanonicznego. Podczas pobytu na studiach kilkakrotnie z ks. Wyszyńskim wybrał się na wykłady na z prawa cywilnego i nauk społecznych jednak po niedługim czasie zrezygnował z drugiego fakultetu.

Po zakończeniu studiów od 1 października 1930 roku pełnił funkcję prefekta i ojca duchownego w Seminarium mniejszym w Sejnach. W rok później został mianowany wikariuszem w Suwałkach, gdzie pracował także jako prefekt Seminarium Nauczycielskim Żeńskim. Z dniem 1 września 1933 roku objął funkcję prefekta szkół w Łomży. Pracował m.in. w: Gimnazjum Żeńskim, Seminarium Nauczycielskim Męskim, Liceum Pedagogicznym i Szkole Mierniczej. Od roku 1934 do 1939 był wikarym w katedrze łomżyńskiej. Znaczną część drugiej wojny światowej spędził w Wąsewie, w tutejszej parafii w latach 1942 – 1945 był proboszczem.

Po zakończeniu walk nad Narwią powrócił do Łomży na zajmowane poprzednio stanowisko prefekta. Zorganizował między innymi 29 czerwca 1958 roku diecezjalną pielgrzymkę nauczycieli na Jasną Górę, brał aktywny udział w sympozjach i konferencjach naukowych, na których wielokrotnie wygłaszał referaty głównie na temat religijności młodzieży. Był wieloletnim wizytatorem diecezjalnym nauki religii w szkołach. W czasie swego pobytu w Łomży przez pewien okres był sędzią prosynodalnym. Dnia 30 grudnia 1961 roku został mianowany wikariuszem w Tykocinie, pełnił tu funkcję rektora kościoła poklasztornego. W trzy miesiące później objął probostwo w parafii Płonka Kościelna, na tym stanowisku pracował do stycznia 1974 roku.

Po przejściu na emeryturę przez trzy lata rezydował na terenie parafii Płonka Kościelna. W maju 1977 roku przeniósł się do swojej rodzinnej parafii Andrzejewo. Zamieszkał w starej organistówce – zaniedbanym domu, położonym w sąsiedztwie kościoła. Skromny, zawsze na drugim planie, często powtarzał przysłowie: „Ten pan zdaniem moim, kto poprzestał na swoim”. Żył prawie jak pustelnik. Pomagał miejscowym duszpasterzom. Służył wiernym posługą w konfesjonale. Jego kazania, niestety rzadko wygłaszane, wzbudzały żywe zainteresowanie.

Miał dobry kontakt z mieszkańcami Andrzejewa. Często był przez wielu zapraszany i gościł w ich domach. Odwiedzając moich dziadków nigdy nie pił kawy, twierdził, że kawa dla organizmu człowieka jest jak piasek posypany na tryby maszyny. Był świetnym gawędziarzem. Nawet o trudnych rzeczach umiał mówić w sposób prosty i zrozumiały. Pobyt w Andrzejewie pod koniec lat siedemdziesiątych stał się dla księdza Tyszki okazją do regularnie spotyka się z Prymasem Tysiąclecia, który odwiedzał grób swojej matki. Podczas tych wizyt Kardynał Wyszyński zawsze nazywał księdza Tyszkę swoim przyjacielem.

W pięć lat po śmierci Prymasa, na dzwonnicy andrzejewskiej świątyni zawisł dzwon. Może odczytać na nim napis następującej treści: SOLI DEO PER MARIAM STEFAN KARDYNAŁ WYSZYŃSKI DZWON TEN OFIAROWAŁ KS. KA. DR. JAN TYSZKA KOLEGA I PRZYJACIEL KS. PRYMASA RODZINNEJ PAR. ANDRZEJEWO W UROCZYSTYM DNIU NAWIEDZENIA OBRAZU PANI JASNOGÓRSKIEJ 1 MAJA 1986 R.

Ostatnie dni życia spędził ksiądz Jan Tyszka w domu swych kuzynów – Państwa Filochowskich – w rodzinnej wsi Pieńki Żaki. Tam zmarł 21 września 1993 roku. Uroczystości pogrzebowe miały miejsce w Andrzejewie 23 września. Przewodniczył im biskup pomocniczy diecezji łomżyńskie Tadeusz Zawistowski. Eucharystię sprawował w asyście około siedemdziesięciu księży. Okolicznościową homilię wygłosił ks. infułat dr Józef Biernacki. Ksiądz kanonik doktor Jan Tyszka spoczął w rodzinnym grobie Tyszków i Filochowskich na cmentarzu parafialnym w Andrzejewie.


Bibliografia:

  1. Anuszkiewicz Edward, Ś. p. Ks. Kanonik Dr Jan Tyszka, Łomżyńskie Wiadomości Diecezjalne, Nr 3/1993.
  2. Czas nigdy go nie oddali – wspomnienia o Stefanie kardynale Wyszyńskim, Warszawa 1994.
  3. Tocka Maria, Przyjaciel Prymasa, Kontakty, nr 17 (496) z 1990.
  4. Guzewicz Wojciech, Duchowieństwo diecezji Łomżyńskiej w II Rzeczpospolitej, Lublin 2003.

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Pani Sylwii Wolskiej i autora.

Damian Jasko

Prezes Towarzystwa Rozwoju Ziemi Andrzejewskiej. Pasjonat historii lokalnej i nie tylko.