Inne

Andrzejewo i okolica w Echach Płockich i Łomżyńskich – rok 1899

Echa Płockie i Łomżyńskie

Życie mieszkańców Andrzejewa i okolicznych wsi u schyłku XIX wieku w korespondencji do czasopisma Echa Płockie i Łomżyńskie.
Zachowano oryginalną pisownię.


Echa Płockie i Łomżyńskie, 1899.01.18 (6) R. 2, nr 5, s. 3

Andrzejów, (pow. ostrowski). Zarząd parafji tutejszej, głównie zaś ks. Proboszcz miejscowy, stara się o wybudowanie nowego domu kościelnego dla wikariuszy, gdyż obecne dwa domy, należące do probostwa są tak niehygieniczne wskutek panującej w nich wilgoci, że poprostu niemożliwe są do zamieszkania. To też wikariusz musi sobie wynajmować mieszkanie. Na odbytem w tym celu zebraniu ustanowiono składkę z morga, czemu jednakże sprzeciwiają się głośno właściciele folwarczków. W ogóle o zgodę u nas trudno. Oto niedawno radziliśmy nad założeniem sklepu udziałowego chrześcijańskiego. Aliści znalazł się pan, który cały ten projekt potępił, rzucił więc ziarno niezgody i rzecz ostatecznie do skutku nie doszła. Szkoda, bo cały handel w naszym miasteczku jest w ręku Żydów. Może co do owego domu, o którym wspomniałem, dojdziemy prędzej zgody.

Servus.


Echa Płockie i Łomżyńskie, 1899.03.29 (17) R. 2, nr 25, s. 4

Na kościół w Andrzejowie nauczyciel szkółki początkowej ofiarował sto rubli na kupno baldachimu nowego, ponieważ stary jest już bardzo zniszczony.

Ukarane łakomstwo. W Andrzejowie służąca w restauracji p. C. miała zwyczaj wypijać resztki z butelek sprzątanych. Otóż pewnego dnia zaszła pomyłka, gdyż dziwnym trafem znalazła się na stole butelka z kwasem karbolowy, z której służąca owa również pociągnęła. Tylko natychmiastowy ratunek zdołał usunąć niebezpieczeństwo jakie groziło jej życiu.

J.


Echa Płockie i Łomżyńskie 1899.04.05 (03.24) R.2 nr 27 s. 2

Z Andrzejowa. W d. 30 marca o godzinie 1 po południu przeciągnęła nad Andrzejowem burza deszczowo – gradowa z błyskawicami i silnymi grzmotami w kierunku północno – wschodnim. Być może będzie ona zwiastunem stałego ocieplenia.


Echa Płockie i Łomżyńskie 1899.05.13 (1) R.2 nr 38 s. 3

Andrzejów. Wiosnę mamy bardzo mokrą, cały kwiecień, prawie bezustannie deszcze padały, wskutek czego roboty wiosenne są opóźnione. Wielu jest takich, którzy dotąd mało co, albo i nic nie robili w polu.


Echa Płockie i Łomżyńskie 1899.06.10 (05.29) R.2 nr 46 s. 3

Sprzedaż majątku. Mianow, pod Andrzejowem (gub. Łomżyńska), 30-ści włók ziemi pszennej, nabył od p. Czerniejewskiego p. Hregorowicz z gub. Mińskiej, po 3000 rb. Za włókę.


Echa Płockie i Łomżyńskie 1899.09.16 (4) R.2 nr 74 s. 3

Andrzejów. Dzięki wójtowi obecnemu p. Brzozowskiemu mamy wybrukowane prawie wszystkie ulice miasteczka. Zaznaczyć należy dodatnią i pożyteczną działalność p. Brzozowskiego, który pomimo oporu zacofanych mieszczan umiał przeprowadzić uchwałę i wybrukować ulice. Na jesieni projektuje p. B. zadrzewić ulice i rynek, co bez wątpienia uskuteczni, a w niedalekiej przyszłości p. B. ma urządzić szlachtuz i zaprowadzić stały nadzór nad przeznaczonem na rzeź bydłem. Obecnie jest kilku Żydów rzeźników, którzy rocznie poważną nawet ilość biją przeważnie cieląt i baranów, a nadzoru nad niemi nie ma żadnego. Pożądane było by, żeby p. B. zaprowadził mikroskopowe badania mięsa wieprzowego, prawda, że nawet większe osady nie projektują o czemś podobnem, lecz wina to tylko niedbałości ze strony zarządów gminnych. U nas za urzędowania wójta p. B. wystawiono nowy budynek pod tabor ogniowy, sam tabor został powiększony i doprowadzony do wzorowego porządku, tak, że możnaby go postawić za przykład innym osadom.

Ukazały się tu fałszywe złote dziesięciorublówki, naśladowane są do niepoznania, tylko kolor mają cokolwiek żółciejszy.


Echa Płockie i Łomżyńskie 1899.10.11 (09.29) R.2 nr 81 s. 3

Z Andrzejowa. W dniu 28-m września zwiedzał nasz miasteczko p. gubernator łomżyński, baron Korf. Powitany przez władze miejscowe chlebem i solą, p. gubernator udał się do miejscowego kościoła, aby przyjrzeć się robotom około odnawiania świątyni. Podjęte obecnie roboty, mają na celu odnowienie ścian, odnowienie zaś ołtarzy z braku funduszów odłożono na później, gdyż i tak kosztorys wynosi przeszło 1300 rb.

Z kościoła dostojny gość udał się do szkoły. Następnie zwiedził budynek, mieszczący przyrządy przeciwpożarowe, przyczem o projektowanej u nas straży ogniowej p. gubernator wyrażał się przychylnie i przyobiecał swoje poparcie przyszłej instytucji.

Przy wyjeździe p. gubernator dziękował miejscowemu wójtowi Brzozowskiemu za utrzymanie we wzorowym porządku kancelarji gminnej.


Echa Płockie i Łomżyńskie 1899.10.25 (13) R.2 nr 85 s. 3

Andrzejów. Na dzień 8 października naznaczonem było zebranie parafialne, ażeby uchwalić fundusz, potrzebny na odnowienie wewnętrznych ścian kościoła. Z powodu małej ilości członków przybyłych, zebranie do skutku nie doszło. Jest to już trzecie zebranie z tym samym skutkiem, a tymczasem roboty w kościele postępują. Koszty odnowienia wewnętrznego, jak już pisaliśmy przenoszą 1300 rb. Dozór kościelny zakrzątnie się zapewne energicznie, aby sprawę wreszcie przeprowadzić.

M.


Życie mieszkańców Andrzejewa i okolicznych wsi u schyłku XIX wieku w korespondencji do czasopisma Echa Płockie i Łomżyńskie.
Zachowano oryginalną pisownię.

Damian Jasko

Damian Jasko

Prezes Towarzystwa Rozwoju Ziemi Andrzejewskiej. Pasjonat historii lokalnej i nie tylko.