Inne

Szkoła w Andrzejewie w dwudziestoleciu międzywojennym

Uczniowie szkoły w Andrzejewie z nauczycielką Emilią Królikowską, około roku 1935

Po zakończeniu I wojny światowej w całym kraju przystępowano do organizacji szkolnictwa. W początkowym okresie obowiązywały nadal „Przepisy tymczasowe o szkołach elementarnych w Królestwie Polskim” z 10 sierpnia i 7 września 1917 roku. Przepisy te nakładały obowiązek utrzymania szkół na władze gminne. To one odpowiadały za remont pomieszczeń, dostarczenie niezbędnych pomocy dydaktycznych, uposażenie nauczycieli i wiele innych powinności. Subwencje ze Skarbu Państwa tylko w niewielkim stopniu pokrywały te zobowiązania.

Dekret z 7 lutego 1919 roku nakładał na gminy dodatkowe obowiązki: według zawartych w nim postanowień władze gminy musiały zakładać szkołę w każdej miejscowości, w której liczba dzieci w wieku od 7 do 14 w ciągu trzech kolejnych lat wynosiła co najmniej 40. Dekret z 7 lutego 1919 roku wprowadzał również powszechny obowiązek szkolny. Jeszcze w dziennikach klasowych z terenu gminy Warchoły pochodzących sprzed tego okresu można było znaleźć podczas trwania prac wiosenno-letnich adnotacje przy nazwiskach uczniów: „zwolniony do pasionki”.

Sytuacja ta uległa zmianie po roku 1919. W latach 1922–1923 istniała w Andrzejewie 2-klasowa szkoła, do której w roku 1923 uczęszczało 198 uczniów. Była to największa tego typu placówka na terenie gminy. W następnych latach zmieniał się stopień organizacyjny szkoły. Od roku 1924 była to szkoła 3-klasowa, naukę pobierało w niej około 180 dzieci. Od roku 1930 szkoła w Andrzejewie jest 5-klasowa, wiąże się z tym także liczba uczęszczających do niej uczniów, która wynosi 259, w roku 1932 jest ich 275.

Uczniowie szkoły poza uczęszczaniem na lekcje brali także czynny udział w życiu lokalnej społeczności. Często swymi występami starali się uświetnić różnego rodzaju okolicznościowe akademie. Wszystko to miało służyć, jak to wówczas określano, „uobywatelnieniu i uspołecznieniu słuchaczy szkoły elementarnej”. Temu celowi miało służyć między innymi święto sadzenia drzew. Taka uroczystość została zorganizowana jesienią roku 1925 przez jedną z nauczycielek szkoły w Andrzejewie. Mimo początkowych niepowodzeń udało się jej w końcu, przy pomocy właścicieli okolicznych majątków ziemskich, zdobyć około 1000 sadzonek szlachetnych drzew.

Przed rozpoczęciem sadzenia uczniowie udali się do świątyni na uroczystą mszę, po czym parami pomaszerowali w stronę rynku gdzie w parku mieli sadzić drzewka. Po uroczystej mowie nauczycielki przystąpili do pracy, którą tak opisywała ich opiekunka, w korespondencji do łomżyńskiego tygodnika „Życie i Praca” z 11 października 1925 roku: „Wszystko przygotowane, a wiec powoli podniosłam łopatę pod pierwsze drzewko garść ziemi, to samo wykonał na przeciwnym biegunie pan Inspektor, w następstwie pracowały dzieci, sadziły swoje drzewka z czterech stron dokoła rynku z napisem: imię – nazwisko. Starsi ciekawie patrzyli na to wszystko, życzliwi natychmiast pomagali, kończyli pracę: zakopywali należycie, starannie, sumiennie sypały dzieci ziemię, znowu starsi dokoła palikowali ziemię”.

Kadra pedagogiczna z 1928 roku. Od lewej: T. Szulkowski, O. Piranowska, ks. Płoński i A. Olejnik
Kadra pedagogiczna z 1928 roku. Od lewej: T. Szulkowski, O. Piranowska, ks. Płoński i A. Olejnik

W roku 1925 w szkole w Andrzejewie pracowali następujący nauczyciele: Edmund Matej, Aleksander Olijnych, Andrzej Olijnych, Emilia Królikowska. W latach trzydziestych uczyli tu miedzy innymi Bolesław Szulkowski, Michał Mlonek i Wanda Przeździecka oraz Teofil Przeździecki. Zajęcia z religii w roku 1935 na terenie szkoły prowadzili miejscowi księża. Łączny wymiar godzin religii dla całej szkoły wynosił tygodniowo 14 godzin, z czego 2 godziny prowadził proboszcz i 12 wikary.

Prawie przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego zajęcia odbywały się w wynajętych pomieszczeniach w prywatnych domach mieszkańców Andrzejewa. Sale lekcyjne wynajmowane były m.in. od: Andrzeja Staniaszka, Antoniego Kalupy, Kazimierza Polaka, Bartłomieja Brzozowskiego, Jana Brzozowskiego, Antoniego Gołasia oraz Wincentego Karpińskiego, który przez wiele lat sprawował funkcję wójta gminy. Zajęcia z gimnastyki odbywały się najczęściej w plebańskim ogrodzie.

Pierwsze próby wybudowania nowej szkoły podejmowano już w latach 1921 -1922. Zakładano, że będzie to szkoła siedmioklasowa. Taka inwestycja wymagała odpowiedniego placu. Ten, na którym znajdował się zniszczony w 1915 roku budynek był za mały. Pojawiały się różne koncepcje, jedna z nich zakładała wydzielenie 1,5-2 morgowej działki z gruntów kościelnych, położonych między ulicą Warszawska i Kościelną. Przy braku zgody władz kościelnych proces poszukiwania odpowiedniego miejsca na lokalizacje budynku przeciągał się.

W pierwszej połowie lat trzydziestych zaczęto scalać grunty wsi Andrzejewo, wyznaczono wówczas plac przy ulicy Warszawskiej, na którym rozpoczęto budowę szkoły. Znaczną część kosztów ponosili rodzice uczęszczających do placówki dzieci: „Każdy uczeń – wspomina jeden z mieszkańców Andrzejewa – zobowiązany był do wpłacenia raz w miesiącu 5 groszy na fundusz budowy szkoły, za taką kwotę można było wówczas kupić jedną cegłę. Aby zmobilizować dzieci do regularnego przynoszenia pieniędzy, nauczyciele w salach lekcyjnych umieszczali na ścianach specjalne tablice, z wpisanymi imionami i nazwiskami wszystkich uczniów, na których przyklejano znaczek potwierdzający dokonanie wpłaty”.

Uczniowie angażowali się w zbiórkę niezbędnych środków na różne sposoby, organizowali na przykład inscenizacje teatralne i majówki połączone z kwestą. Pierwsi uczniowie rozpoczęli naukę w roku szkolnym 1936/1937. Były to dzieci z najstarszego rocznika, w ten sposób kierownik placówki chciał podziękować im za trud i zaangażowanie, jakim wykazali się podczas zbierania środków na trwającą od wielu lat inwestycję. W roku szkolnym 1937/1938 po raz pierwszy wszystkie klasy spotkały się w jednym budynku.

Nauczyciele i uczniowie na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w roku 1929
Nauczyciele i uczniowie na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w roku 1929

Niedługo było jednak dane im cieszyć się nowym obiektem. Wybuchła wojna. We wrześniu w szkole znajdował się lazaret, później kwaterowali tu lotnicy radzieccy. Przez cały okres trwania okupacji uczniowie musieli zdawać wielokrotnie egzamin z wychowania patriotycznego i robili to wzorowo. Angażowali się w pomoc rannym w bitwie pod Andrzejewem żołnierzom, chowali poległych, dość spora grupa czynnie uczestniczyła w ruchu oporu, niektórzy niestety przypłacili to życiem.


Literatura:

  1. Andrzejewo gmina dwóch prymasów Polski, pod red. A. Cz. Dobrońskiego, Andrzejewo 2010.
  2. Jemielity W., Szkoły powszechne w województwie białostockim w latach 1919-1939, Łomża 1991.

Zdjęcie w nagłówku: Uczniowie szkoły w Andrzejewie z nauczycielką Emilią Królikowską, około roku 1935

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Pani Ewy Warszawin i autora.

Damian Jasko

Damian Jasko

Prezes Towarzystwa Rozwoju Ziemi Andrzejewskiej. Pasjonat historii lokalnej i nie tylko.